Blog o mopsie, życiu i świecie marzeń

środa, 17 maja 2017

Jak zaczęła się moja przygoda z pisaniem - czyli historia mojej pasji

Niektórzy ludzie już od młodych lat wiedzą jaką ścieżką kariery chcą podążać, mają hobby i nie zastanawiają się długo nad wyborem studiów. Moja droga była o wiele bardziej zawiła i nigdy nie spodziewałam się, że zaprowadzi mnie do wielu ciekawych miejsc, z przystankami na większe i mniejsze sukcesy. Na początku wstydziłam się reakcji znajomych na założenie bloga i ciągle siedziała w mojej głowie myśl: oni pomyślą, że na stare lata zwariowałam, ale na etapie, w którym się obecnie znajduję, po prostu nie przejmuję się tym co ludzie powiedzą.

Długo myślałam, że brakuje w moim życiu pasji, a nauczyciele nigdy nie pomagali w jej odnalezieniu. No... Może była jedna, z miłością przekazująca wiedzę ukrytą w matematycznych wzorach, dzięki której postanowiłam, że zostanę księgową.


Mops w mleczach przybija piątkę
To miało być zdjęcie, na którym przybijamy sobie piątki, ale co tam... Zamiast stać, mops wolał leżeć ;)

Co mnie skłoniło do pisania? Możecie się dziwić, albo nie, ale wszystko zaczęło się od konkursu.
Swego czasu, dosyć często śledziłam blogi i chociaż nie wierzyłam, że cokolwiek można tam wygrać, usiadłam i po prostu udzieliłam odpowiedzi na zadane pytanie. Jakie było moje zdziwienie, kiedy otrzymałam jeden z 3 zestawów kosmetyków - możecie się tylko domyślać.
Po co ja to w ogóle piszę? Chcę Wam powiedzieć tylko jedno, że choćby nikt nie wierzył w Wasze siły i wmawiał, że się nie uda, nauczyciele mówili, że nie zdacie matury, a rodzice, że będziecie pracować przy łopacie - nie martwice się, ktoś Was kiedyś doceni!

Dziewczyna z mopsem trzyma kciuki hugapugblog.pl


Jak się pewnie domyślacie, ta mała pochwała spowodowała, że moja odwaga rosła z dnia na dzień, a miłych momentów, wraz z nią, również przybywało. Więc, jeśli macie na siebie pomysł, ale boicie się spróbować, to gorąco Was do tego zachęcam! Trzymamy kciuki, powodzenia :)
SHARE:

8 komentarzy

  1. Hej!Powiem ci,że też mam czasami takie momenty,że czuję się niedoceniana,ale zawsze w duchu sobie mówię,że jeszcze pokażę wszystkim,którzy we mnie nie wierzyli na co mnie stać.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam dzisiaj beznajdziejny dzień, ale poprawiłaś mi trochę humor;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze do usług! Głowa do góry <3

      Usuń
  3. dokładnie! i dzięki Tobie się nie poddaję choć nie raz mam ochotę to wszystko rzucić w cholerę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy ma czasami wszystkoego dosyć, ale poddawać się nie wolno, bo droga do sukcesu nie jest łatwa. Tak trzymać, nie poddawaj się! :) :*

      Usuń
  4. Takie teksty bardzo miło się czyta. Zwłaszcza, że dzień nie należy do najbardziej udanych. Motywujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój zaczął się bardzo dobrze, potem niestety posypały się problemy. No, ale co zrobić, nikt nie powiedział, że będzie łatwo, najważniejsze, to się nie poddawać! Trzymam kciuki, żeby jutrzejszy był lepszy! :)

      Usuń

Blogger Template Created by pipdig